Awaria Renault Master - usterka w dniu zakupu

Pewnego chłodnego marcowego dnia, Pan Adam jechał zadowolony ze swojego nowo zakupionego używanego Renault Master 2.3 cm3. Zmierzając z Kalisza w kierunku Wrocławia DK25, jeszcze wtedy szczęśliwy kierowca usłyszał głuchy odgłos huku. W tym samym momencie zauważył też, że kontrolka od ciśnienia oleju na desce rozdzielczej zapaliła się na czerwono. Niespodziewana sytuacja zmusiła go do jak najszybszego unieruchomienia samochodu i już zdążył pożałować swojego wyboru.

Czy naprawdę mógł się aż tak pomylić? Przecież do tej pory jego najlepszy przyjaciel Wojtek dziękuje mu w piwach za doradztwo przy zakupie 10-letniego Volkswagena Passata chodzącego jak w zegarku. Dodatkowo teściowa cieszy się, że może odwiedzać wnuki w każde środy i weekendy bo błękitny Opel Astra pomimo, że ‘stary’ bo 12-letni, to poczciwy. Przed zakupem Renault Pan Adam dokładnie obejrzał auto, miał już przecież doświadczenie…

Siedząc w samochodzie na poboczu drogi, zaskoczony kierowca tępym wzrokiem patrzył na rozpędzone przejeżdżające auta osobowe i ciężarówki. Kiedy pierwszy szok minął, Pan Adam sięgnął po telefon bo właśnie tyle wystarczyło, aby zapewnić sobie najlepszą pomoc. Dzwonienie po znajomych, przeszukiwanie dokumentów czy próbowanie połączenia się z holownikiem, którego numer znalazł w internecie, zajęłoby mu wieki... A znalezienie holownika, który przewiózłby taki duży samochód zajęłoby mu wieki i jeden dzień dłużej. Uratowała go mobilna aplikacja iHelp, gdzie zgłosił awarię samochodu za pomocą tylko jednego przycisku. Po chwili otrzymał telefon od przyjmującej tego dnia zgłoszenia pani Moniki. Pan Adam utknął „gdzieś” na autostradzie, nie mógł zlokalizować dokładnej pozycji samochodu. Zrobiła to za niego aplikacja, która dzięki geolokalizacji umożliwiła Pani Monice określić precyzyjne położenie pojazdu.

- „A holowanie?!” „Czy możecie sholować mój samochód?”
- „Oczywiście Panie Adamie, bezpłatne holowanie do najbliższego warsztatu jest uwzględnione w Pana gwarancji” [Opiekunka delikatnie uśmiechnęła się pod nosem, gdy usłyszała oddech ulgi kierowcy] 

Pani Monika umówiła uszkodzone Renault Master do warsztatu znajdującego się niecałe 23 km od miejsca awarii, gdzie holownik przetransportował samochód. Dzięki temu, że GetHelp.pl posiada bazę ponad 1500 holowników w całej Polsce, znalezienie takiego, który przetransportuje prawie 6m Renault Master, zajęło jej 5 minut. W tym czasie Panu Adamowi udało się ściągnąć kolegę z pracy Łukasza wracającego od rodziny spod Łodzi. Po wstępnej diagnozie mechanik powiedział, że silnik jest zatarty. A koszty naprawy awarii to:

  • Koszt przełożenia kompletnego silnika – 984 pln brutto
  • Silnik bez osprzętu i robocizna 1599 pln brutto
  • Przełożenie dołu silnika bez głowicy to koszt 1968 pln brutto
  • Do tego dojdą uszczelki, zierniki w granicach 500-600 zł brutto.
  • Również do naprawy będzie turbo i koszt będzie w graniach 800-900 pln brutto

Łączny koszt to: 6051 pln

Pokrycie kosztów naprawy awarii silnika było w całości po stronie GetHelp.pl, której gwarancje zakupił Pan Adam. Opłacenie tak kosztownej naprawy było możliwe, ponieważ właściciel Renault w ramach swojej gwarancji Premium miał do dyspozycji 4000 pln na naprawy silnika oraz 2000 pln na turbosprężarkę. Dzięki temu Pan Adam zaoszczędził 6000 pln i koszt holowania, które w innym wypadku oznaczałoby dla niego duże kłopoty. Następnego dnia z rana Panią Monikę czekało miłe zaskoczenie, gdy na Facebooku GetHelp.pl zobaczyła pochlebną opinię od Pana Adama, który był bardzo zadowolony z rozwiązania sprawy.

Gdzie można doszukiwać się przyczyny awarii samochodu Pana Adama?

Pierwszym czynnikiem było sprawdzenie samochodu przed zakupem samodzielnie, bez pomocy profesjonalistów z Autoryzowanych Stacji Obsługi czy niezależnych serwisów samochodowych. Prawdą jest że za taką usługę zapłacimy od 50 do 100 pln, ale fachowe podejście pracowników pomoże od razu zdiagnozować wszelkie nieprawidłowości, które mogą znacznie wpłynąć na awaryjność auta. Jednakże jest to wyjście stosunkowo krótkoterminowe dające pożądaną pewność samochodu tylko przez jakiś czas. Żaden specjalista niestety nie zagwarantuje, że pojazd będzie tak samo sprawy za 1, 3 czy 12 miesięcy. Dlatego gwarancja stanowi długoterminową wartość symbolizującą bezpieczeństwo w razie awarii samochodu, ale także:

  • bezpłatne holowanie do najbliższego warsztatu
  • bezgotówkowe pokrycie kosztów części i robocizny
  • całodobowe wsparcie
  • auto zastępcze.

Drugim czynnikiem jest to, że było 52% szans w skali na to, że awaria po prostu się pojawi. Badania pokazały, że co 2 auto używane ulegnie awarii po zakupie. Z czego aż 11% w pierwszym miesiącu. Historia Pana Adama motywuje do refleksji na temat lepszego zabezpieczenia się nie tylko przed zakupem auta, ale także po zakupie, ponieważ nigdy nie mamy pewności czy nasz samochód nie będzie tym „co drugim”.

 

Zobacz również:
Jakie są objawy awarii silnika?
Jak zgłosić awarię samochodu?
Które auta zepsują się jako perwsze?
 

Podziel się