Uwaga! To się psuje: rozrząd na łańcuszek, czy na pewno jest wieczny?

Chociaż łańcuch stosowany jest w silnikach samochodowych od wielu lat, to dopiero w ostatnim czasie zyskał na popularności. Od standardowego paska wyróżnia go o wiele większa trwałość, a przynajmniej tak przez wiele lat uważano. Przekonanie to wynikało z doświadczeń właścicieli i mechaników (tak, tak to tylko obiegowa opinia nie poparta żadnymi rekomendacjami producentów, którzy nigdy nie twierdzili, że łańcuch „jest wieczny”). Opinia ta często poparta była przebiegami sięgającymi kilkuset tysięcy przejechanych kilometrów na rozrządzie zamontowanym jeszcze w fabryce. Dzięki tej trwałości silnik z łańcuchem był zdecydowanie tańszy w eksploatacji, a w pamięci kierowców pozostał szkodliwy mit mówiący o „wiecznym” łańcuchu rozrządu, który nie wymaga okresowej wymiany.

Nowoczesne konstrukcje siników wymusiły jednak zmiany (czy aby na pewno?) w budowie samego układu rozrządu (np. zmniejszona tolerancja odchyłów faz rozrządu, która wynika z rozciągania się łańcucha) oraz zastosowanie innych – mniej trwałych – materiałów. Obecnie łańcuch łączy co najmniej kilka kół zębatych oraz napinaczy, co wymaga niezwykłej precyzji i wiąże się ze zdecydowanie większymi obciążeniami całej konstrukcji. Oczywiście nie bez znaczenia pozostaje fakt zmniejszenia pojemności i wagi silników przy jednoczesnym zwiększeniu ich mocy. Takie połączenie dodatkowo obciąża silnik, co nie pozostaje bez echa…

Kierowcy w głównej mierze kojarzą łańcuszki z brakiem konieczności wymiany i oszczędzaniu na wizytach u mechanika. Jak jest w rzeczywistości? Zwykły, gumowy pasek ma swoją określoną żywotność – producenci zwykle zalecają pierwszą wymianę po 100 – 120 tysiącach kilometrów i kolejne co 20-60 tysięcy kilometrów w zależności od modelu auta. Jest to jasny i uczciwy układ. Łańcuch w teorii wygląda świetnie, legenda głosi, że nie trzeba go wymieniać, jednak w rzeczywistości okazuje się, że niekoniecznie jest tak niezawodny, za jakiego się go uznaje. Szczególnie szkodliwe jest to, że większość producentów nie podaje informacji na temat żywotności łańcucha rozrządu, a producenci marek niemieckich zwykle wskazują na przebieg rzędu 150 – 160 tysięcy kilometrów. Dla nabywcy używanego kilku lub kilkunastoletniego samochodu z przebiegiem zbliżonym do 200 tysięcy oznacza to zwykle konieczność natychmiastowej wymiany…

Prawdy i mity o łańcuchu

Wielu właścicieli pojazdów miało wielkie nadzieje, gdy producenci samochodów zaczęli coraz częściej wprowadzać to rozwiązanie do swoich nowych aut. Niestety, czar prysł w momencie wejścia tych pojazdów na rynek. Jak się okazało, masowo produkowane łańcuchy cechowały się zaskakująco niską jakością, przez co ulegały one uszkodzeniom po zaledwie kilkudziesięciu tysiącach kilometrów. Dla fanów motoryzacji było to ogromne rozczarowanie – nie dość, że nie były one trwałe, to ich wymiana kosztowała o wiele więcej, niż miało to miejsce w przypadku klasycznego paska.

Silniki uzbrojone w rozrząd na łańcuchu to zwykle o wiele bardziej skomplikowane konstrukcje. Zazwyczaj takie silniki mają wałek lub wałki rozrządu umiejscowione w głowicy. W celu przekazania napędu wałkom rozrządu z oddalonego wału korbowego stosuje się zwykle długi łańcuch, który często napędza dodatkowo osprzęt silnika. A to prosta droga do kłopotów. Naturalne zużycie materiału prowadzi do nadmiernego rozciągania łańcucha i zbyt szybkiego zużycia innych elementów układu takich jak listwy ślizgowe czy napinacze.

Zalety łańcucha

smiley dłuższe interwały pomiędzy okresowymi wymianami

smiley możliwość przeniesienia bez strat dużej mocy i momentu obrotowego, co oznacza lepsze osiągi,

Pomimo niewątpliwych zalet rozrząd napędzany łańcuchem ma również wiele wad:

sad droższe niż w przypadku paska wielorowkowego okresowe wymiany

sad ze względu na drogie koszty okresowej wymiany na rynku wtórnym duża liczba pojazdów z „mało wiarygodną” dokumentacją „serwisową”

sad brak świadomości konieczności okresowej wymiany co zwiększa ryzyko wystąpienia awarii w nowo zakupionym samochodzie używanym

sad „wyciąganie” łańcucha powoduje możliwość nagłego zerwania lub „przeskoczenia” rozrządu, które prowadzi do rozległych uszkodzeń silnika

sad bardzo drogie naprawy silnika będące skutkiem uszkodzenia łańcucha rozrządu

Decydując się na zakup samochodu z łańcuchem rozrządu należy pamiętać nie tylko o wiarygodnej historii serwisowej. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że takie rozwiązanie podobnie jak inne stosowane w nowoczesnych silnikach Diesla np. filtr cząstek stałych tzw. DPF lub FAP nie lubi eksploatacji w warunkach miejskich. Częste odpalanie silnika i jazda w warunkach zbyt niskiej temperatury roboczej. Dopiero rozgrzanie oleju w układzie umożliwia precyzyjną pracę hydraulicznie sterowanych napinaczy, co zwykle nie jest możliwe podczas krótkich przejazdów w warunkach miejskich. Właśnie ten fakt zwykle powoduje „przedwczesne” zużycie i kosztowne problemy z rozrządem.

Opinie GetHelp na temat tego na co się zdecydować:

Pomimo wielu zagrożeń i wad łańcuch rozrządu to rozwiązanie które prowadzi do kłopotów zwykle w przypadku zaniedbań. Wystarczy regularnie kontrolować stan łańcucha rozrządu i postawić na regularne okresowe wymiany, które choć drogie pozwalają na uniknięcie nawet kilkunastotysięcznych napraw silnika. Porządnie i regularnie wykonywany serwis łańcucha powoduje, że cały układ jest w stanie znieść bardzo dużo, dlatego wydanie na swój samochód nieco większej kwoty z pewnością się zwróci.

Wybór pomiędzy paskiem, a łańcuszkiem może być wyjątkowo trudny. Rozsądek wymaga wzięcia pod uwagę kilku czynników. Większość ludzi rozpatruje tę kwestię pod względem finansowym – wymiana łańcucha bywa nawet dwukrotnie droższa niż paska. Zawsze należy liczyć się z kosztami przekraczającymi tysiąc złotych, aczkolwiek znajomy mechanik może zgodzić się na dokonanie takiej usługi nieco taniej. Jeśli jeden z tych elementów wymaga wymiany, zazwyczaj objawi się to poprzez głośniejszą i mniej płynną pracę silnika. Choć perspektywa wydania tak dużej kwoty może wydawać się nieprzyjemna, to naprawy powinno dokonać się jak najszybciej.

 

Nie daj się zaskoczyć! Poczytaj także o:

☞ Coś stuka i puka? Może to być problem z kołem dwumasowym.

☞ Turbosprężarka - jak działa i jakie są objawy awarii?

☞ Nieszczęścia chodzą parami?

Podziel się